|

Jak namówić żonę na granie w Warhammera ? Odcinek 2

Po „w miarę bezpiecznym” złożeniu wszystkich modeli przyszedł czas na naukę grania. Startowy set do Kill Teama oferuje nam kilka scenariuszy idealnych dla początkujących graczy.

Wpierw zaczęliśmy od nauki chodzenia podobnie jak w grach komputerowych. Choć nie musieliśmy obracać kamerą ani korzystać z WSADu, by zaliczyć pierwszy tutorial. Do tego wystarczyła miarka oraz determinacja, by odpowiednio ją ustawić bez zbędnego potrącania modeli. Graliśmy wcześniej w Warcry, więc dla nas był to pikuś.

Następnie przeszliśmy do nauki strzelania oraz rozpoznawania zasłon. Strzelanie to typowy festiwal rzutów kośćmi dla napastnika, a dla obrońc próba wyrzucenia save’ów. Prościzna.

Gorzej było, kiedy przyszło do ogarnięcia, czy ktoś jest w zasłonie, czy nie. W instrukcji było kilka przykładów wizualnych, ale w niektórych sytuacjach wciąż nie byliśmy pewni na 100%. Na ten moment żona powiedziała jednak, że jest dobrze, dzięki czemu mogliśmy kontynuować nasz Warhammerowy dzień.

Kolejny tutorial oferował nam naukę walki wręcz. Moim zdaniem to najlepszy aspekt Kill Teama. Decyzje, które musimy podjąć, biorąc pod uwagę nasze rezultaty, to prawdziwe mistrzostwo. Wszystkie kości rozpatrujemy naprzemiennie i musimy skalkulować, czy bić rywala, czy odrzucać mu kości, by nasz fighter mógł przeżyć. Co prawda pojawił się lekki zgrzyt, ale wynikał on głównie z tego, że byliśmy już głodni przed obiadem. Zrobiliśmy więc krótką przerwę na posiłek i regenerację naszych własnych osłon.

W kolejnym scenariuszu łączyliśmy wiedzę z poprzednich samouczków, tak by przygotować się do wielkiego finału.

Ogólnie bardzo dobrze oceniamy sposób wprowadzenia do Kill Teama. Dostępne samouczki w przejrzysty sposób przedstawiały zasady gry i zawierały wiele wizualnych przykładów. Bardzo podobało nam się to, że każdy kolejny tutorial dodawał jakąś małą zasadę, płynnie rozbudowując nasze możliwości.

Po zakończeniu wszystkich scenariuszy wprowadzających przyszedł czas na ostateczny sprawdzian naszych zdolności.

Ciąg dalszy w następnym Warhammerowaniu…

Podobne Posty