Leśnicy

Leśnicy to średniej ciężkości euro, w którym będziemy dbali o kondycję lasu.
W trakcie rozgrywki będziemy wycinać drzewa, sadzić nowe sadzonki, sterować harvesterem oraz usprawniać infrastrukturę, a wszystko to, by realizować kolejne kontrakty. Pytanie tylko, czy zdołamy utrzymać równowagę w tym leśnym ekosystemie?

Dlaczego warto było udać się do Forestry ?

Po pierwsze i najważniejsza gra jest bardzo tematyczna. Wszystkie akcje naprawdę sprawiają jakbym był leśnikiem, który musi zadbać o prawidłowy rozwój lasu. Dodatkowo w instrukcji umieszczono wiele drewnianych ciekawostek co jeszcze bardziej wkręciło mnie w drążenie tego tematu.

Kolejną rzeczą, która mi się spodobała to zależność pomiędzy pozycją naszego harvestera i kierownika. Musimy dbać o ich ciągłe przemieszczanie tak by sprawnie realizować wszystkie akcje. Ogromne znacznie ma to przy rozgrywce w większym gronie, bo wtedy łatwiej blokować czyjeś pola i sprawiać by inni gracze dostawali mniejsze bonusy z podróży. Lubię też to jak już rozwiniemy nasze tartaki to częściej będziemy zyskiwać bonusy gotówki jak ktoś z nich skorzysta. Choć fajnie by było gdyby inni gracze wspominali o tym fakcie.

Lubię, gdy eurasek jest ciasny i pozostawia po rozgrywce lekki niedosyt, że nie wszystko udało się zrealizować. Dokładnie tacy są Leśnicy. Podczas gry muszę tak planować swoje akcje, aby wycisnąć z nich jak najwięcej. Praktycznie każdy ruch jest na wagę złota, a nawet najdrobniejsza pomyłka może kosztować nas wygraną. To jest istny raj dla optymalizatorów ruchów. Dodatkowo gra daje mi ogromną satysfakcję, gdy uda mi się szybko odblokować dodatkowe akcje, które pozwolą mi zrobić więcej w następnych turach.

Jak już pograliśmy sobie trochę w wariancie podstawowym to postanowiliśmy dodać asymetryczne zdolności leśników. Każda postać specjalizuje się w czymś innym. Ekolożka buduje własne drzewo o trudnej nazwie, logistyk zyskuje bonusy za odblokowywanie magazynów i wycinkę drewna, handlarz drewnem handluje drewnem, a specjalistka zbiera drony z ziemi. Fajnie, że te postacie odrobine zmieniają nasze strategie i odrobinę urozmaicają ciągłą wycinkę lasu.

Ogromnym plusem jest też wykonanie samej gry. Bo oprócz tego, że komponenty pasują tematycznie, to widzi mi się ten harvesterek podróżujący po mapie.
Chętnie zobaczyłbym tu jednak jakiś insercik, bo bez niego muszę trzymać wszystkie elementy w mało ekologicznych, plastikowych woreczkach.

Taką ciekawostką jest też to, że jednym z kontraktów jaki możemy zrealizować jest poprzednia gra studia Pink Trubadour czyli Galileo Galilei.

Były pochwały to teraz pora na kilka drzazg. Choć bardziej takich neutralnych niż złych.

Pierwszą z nich jest główny system wykonywania akcji. Polega on na tym, że gramy tak długo jak starczy nam action pointów w naszej turze. Same punkty akcji możemy też kupować za monety i jak sobie wszystko dobrze rozwiniemy to nasza tura może trochę potrwać. Prowadziło to do sporego downtimu w rozgrywkach 4 osobowych. Trzeba też trochę patrzeć innym graczom na ręce biorąc pod uwagę, że zdarzało się, że ktoś się zarąbał w liczbie dostępnych akcji. Dlatego zawsze warto przesuwać kosteczkę byśmy byli pewni ile mieliśmy dostępnych akcji.

Kilka razy widziałem jak ktoś pomylił kolor jasno zielony z tym lekko ciemniejszym zielonym. Można by było skorzystać z jakiegoś innego koloru, ale pewnie nie byłoby to takie tematyczne.

Leśnicy maja trochę mało zmiennych biorąc pod uwagę to, że cały czas będziemy tylko realizować kontrakty. Tartaki będą zawsze w tym samym miejscu i drzewa też. Po 5 rozgrywkach mogę powiedzieć, że zwiedziłem już wszystko w tym lesie, choć jeśli ktoś zaproponuje kolejną wycieczkę, to nie odmówię

Podsumowanie

Od razu zacznę od tego, że Leśnicy nie wysadzili mnie z moich sadzonek. Bo to po prostu kolejne średniej ciężkości euro, które sprawia, że mam mało czasu na realizację wszystkich celów gry. Jednak gra mi się w to bardzo przyjemnie, bo lubię, że trzeba sobie pokminić jak dobrze zaplanować nasze tury. Takie ciasny gry mocno mnie angażują i tak samo było z Leśnikami. Na dodatek mamy jeszcze tematyczną rozgrywkę, która pozwoliła mi się wczuć w żywot prawdziwego drwala. Coś o czym tylko śniłem w nocy, a żona cierpiała przy każdym ściętym przeze mnie drzewem.

Ostateczny werdykt: Leśnicy niby drewniana gra, ale euro konar nieźle płonął.

Plusy
Drewniany temat
Gdzie twój harvester kierowniku?
Ciasne niczym rurki Micka Jaggera
Trzeba sobie to wszystko zaplanować
Asymetryczne Drwale i Drwalki

Minusy
To ile tych akcji?
Zielono mi
Dobra, ścinaj. Już to robiliśmy kilka razy

[Współpraca reklamowa z Galakta]

Podobne Posty